Ja tu Proszę Państwa, pracuję!
Miał być staż/praktyki z AIESEC, a jest normalna umowa o pracę i bezterminowy kontrakt.
Co robię dokładnie?
Pracuję w firmie oursourcinowej ACCENTURE, jako pomocna dłoń dla klientów. Kiedy mają problem z systemem, który obsłlugujemy, coś im nie działa, źle się wpisało, to ja to analizuję, o co chodzi i przekazuję technikom do zrobienia. Technicy z Włoch lub z Indii już potem nad tym główkują co i jak zrobić, a ja się tylko uśmiecham. Pięknie! Praca 9h (bo w tym godzinna przerwa obiadowa), średnio zaczynam od 10.
Do pracy jadę metrem ok. 20 min, ale i tak ok. 9:20 muszę wyjść z domu by dojść do stacji. Mam jeszcze zapas, mogę pojechać późniejszym jakby co, ale jak wyjdę o czasie to jestem chwilkę przed 10. w pracy i spokojnie zaczynam dzień bez rumieńca wstydu za spóźnienie.
Wracam, coś kucharze, jem, siedzę w necie (znowu komp) i lulu :)
Pobudka o 7:30.
A teraz odejmijcie sobie jedną godzinę od mojego rozkładu dnia to wyjdzie Wam czas polski :) Sama sie sobie dziwie, jak ja wcześnie wstaje... nie fair ;(
Miał być staż/praktyki z AIESEC, a jest normalna umowa o pracę i bezterminowy kontrakt.
Co robię dokładnie?
Pracuję w firmie oursourcinowej ACCENTURE, jako pomocna dłoń dla klientów. Kiedy mają problem z systemem, który obsłlugujemy, coś im nie działa, źle się wpisało, to ja to analizuję, o co chodzi i przekazuję technikom do zrobienia. Technicy z Włoch lub z Indii już potem nad tym główkują co i jak zrobić, a ja się tylko uśmiecham. Pięknie! Praca 9h (bo w tym godzinna przerwa obiadowa), średnio zaczynam od 10.
Do pracy jadę metrem ok. 20 min, ale i tak ok. 9:20 muszę wyjść z domu by dojść do stacji. Mam jeszcze zapas, mogę pojechać późniejszym jakby co, ale jak wyjdę o czasie to jestem chwilkę przed 10. w pracy i spokojnie zaczynam dzień bez rumieńca wstydu za spóźnienie.
Wracam, coś kucharze, jem, siedzę w necie (znowu komp) i lulu :)
Pobudka o 7:30.
A teraz odejmijcie sobie jedną godzinę od mojego rozkładu dnia to wyjdzie Wam czas polski :) Sama sie sobie dziwie, jak ja wcześnie wstaje... nie fair ;(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz